Kolory na lato

Nieprawdziwe byłoby stwierdzenie, że lato jest okresem wielu kolorów, w związku z czym sezon 2016 przywita nas pastelami przełamanymi żółcią, pomarańczem i zielenią… Lato zawsze bowiem „uderza” kwiatowymi motywami i pogodną kolorystyką. A jednak – trendy związane z wzorami i odcieniami są mimo wszystko zawsze nieci inne, trzeba tylko gotowym być na wyłapywanie subtelności…

 Na jakie barwy postawili w roku 2016 styliści, wcielając w życie swoje pomysły? Znany w świecie mody Instytut Pantone, czyli korporacja zajmująca się identyfikacją kolorów, już udzieliła odpowiedzi na to pytanie. Na ogół są to odcienie oscylujące wokół łagodnej barwy: praktycznie zero neonowych seledynów i cytrynowej żółci modnej jeszcze kilka lat temu!

W tym sezonie dominujący okazuje się być róż, i to róż w kilku odcieniach. Pierwszy z nich, Rose Quartz  to lekko rozmyta barwa, która swoją nazwę wzięła od minerału, różanego kwarcu. Jest to kolor delikatny, nazywany przez niektórych „pudrowym”. Poza tym odcieniem swoje pięć minut ma w tym sezonie także promowane chociażby przez Gucciego Peach Echo, w dosłownym, choć nieco niefortunnym tłumaczeniu: „brzoskwiniowe echo”. Nawiązanie do żółtego raczej owocu ma pokazać pewien dystans dzielący Peach Echo od „zwykłego” różu. Najbliżej tej barwy znajduje się „nasze” przyjęte w świecie mody określenie: koral. Zarówno kwarcowy róż, jak i koral bardzo dobrze prezentują się z „falbaniastymi” bluzkami i modnymi w tym sezonie bieliźnianymi, zwiewnymi sukienkami.

 Ciekawe są także tegoroczne odcienie niebieskości. Szczególną rolę odegra barwa o nazwie Serenity (tłum. spokój), która jest dość nietypowa, nie można jej określić ani jako jasny ani jako ciemny niebieski, raczej: głęboki pastel. Obok tej szczególnej barwy pojawiły się inne odcienie niebieskiego: marynarski, ciemny Snorkel Blue oraz „wodny”, lazurowy, choć spokojny Limpet Shell.

Jak można więc zauważyć niebieskiego będzie w tym sezonie sporo, zwłaszcza, że nie zabrakło i pokrewnych szarości (zwłaszcza liliowa szarość). W lecie nie może jednak zabraknąć żółci i zieleni i choć tym razem nie będą one intensywne, „gryzące” po oczach, to jednak nie są nieobecne. Buttercup to odcień jaskra, ale nieneonowy, raczej z lekką domieszką musztardowej żółci. Promowana zaś przed stylistów Green Flash to zieleń intensywnie „trawista”, ale odbiegająca odcieniem od seledynu.

Poniżej jeszcze trendy na lato 🙂