Makijaż na lato

Pamiętajmy, że makijaż i fryzura to integralne częścią mody. Oczywiście każda z nas ma swój codzienny make up do pracy, w którym czuje się najlepiej i jest w stanie wykonać go dokładnie tak damo, każdego dnia, pozostając nawet w stanie lekkiego uśpienia… W modzie casualowy design jednak to tylko dodatek do tego, co codziennie nie jest. Dotyczy to także makijażu!

Trendem, który utrzymuje się od zeszłych sezonów i jak na razie nie zamierza ustępować, to zdecydowanie trend za mocno zarysowane usta. Wprawdzie na pokazach niektórych projektantów, na przykład Dereka Lama, wargi są podkreślone bardzo naturalnym kolorem, ale nie oznacza to, że pomadki intensywne nie królują na wybiegach. Warto od czasu do czasu pozwolić sobie na mocne pomalowanie ust do pracy. Należy jednak pamiętać przy tym, że przy kolorach typu karmin, bordo czy nawet brąz, oczy pozostawić należy albo nieumalowane albo lekko przyciemnione cieniem w naturalnym kolorze, niewiele ciemniejszym od skóry.

Jeśli chodzi o makijaż oczu, wciąż utrzymuje się wśród chętnie widywanych stylów smoky eys à la new grange. Wiele kobiet maluje wtedy usta w sposób neutralny, ale za to zostawia sobie nieco grubsze, przyciemnione kredką brwi. Niektórzy nazywają ten styl stylem Carine Roitfeld, od nazwiska byłej naczelnej magazynu Vogue – właśnie z uwagi na rozpoznawalną u stylistki dużą ilość ciemnego cienia i lekko „zarośniętych” brwi. Smoky eyes to propozycja dla tych pań, które są pewne, że w tak specyficznym looku będą czuły się dobrze.

Eyeliner może być jednak wykorzystany do równie modnego trendu, jakim są cienkie kreski na górnych powiekach, lekkim łukiem podnoszące je do góry albo smoky eyes w odcieniach bardziej metalicznych, dla których czerń jest tylko dodatkiem.

Żeby było ciekawiej i nietypowo, najmodniejszym w tym sezonie kolorem cienia będzie… niebieski. Dla odważnych warto zaproponować połączenie niebieskości (na górnych powiekach) z bardzo delikatną żółcią na dolnych. Choć jest to makijaż raczej na imprezę, warto mimo wszystko uważniej wziąć pod lupę proponowany niebieski. Absolutnie nie można do niego czernić zbyt grubo rzęs – wystarczy jedno pociągnięcie!

Ponadczasowym trendem, który widoczny staje się właśnie w okresie wiosenno-letnim jest tak zwany „make no make up”. Jest to paradoksalnie jeden z trudniejszych makijaży. Rezygnacja z mocno podkreślonych ust, kresek oraz cieni sprawia, że perfekcyjnie musimy posługiwać się różem, podkładem i korektorem. Rozwiązanie naturalne przynosi niespodziewane efekty! Do białej, fal bankowej bluzki i lekko przetartych dżinsów będzie rozwiązaniem idealnym.

Jeśli chcesz oglądać stronę musisz zaakceptować politykę Cookies .

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close